Kulisy planu filmowego

Spot w stylu zwiastuna filmowego z udziałem Michała Winiarskiego cieszy się dużym zainteresowaniem i spotyka z licznymi pozytywnymi komentarzami. Wszyscy zgodnie twierdzą, że Michał w nowej roli poradził sobie znakomicie i po zakończeniu kariery siatkarskiej świat filmowy stoi przed nim otworem. Zawodnik PGE Skry z przyjemnością angażuje się we wszystkie inicjatywy dotyczące propagowania sportu wśród najmłodszych.

Akademia Siatkówki to naprawdę fajny projekt, na który zgodziłem się bez wahania. Wiedziałem, że mam brać udział nie tylko w lekcjach i zajęciach z dziećmi, ale również w spocie reklamowym i zachęcić do uczestniczenia w tym przedsięwzięciu. Świetnie się czułem w postaci Kapitana Siatkówki, było to naprawdę zabawne przeżycie – Michał Winiarski

Słów uznania w kierunku naszego aktora nie szczędzi Maciej Żebrowski z Brandation Group.

Michał Winiarski wcielający się w Kapitana Siatkówkę okazał się całkiem zdolnym aktorem. Warte odnotowania jest jego wielkie zaangażowanie, które zaprezentował podczas pracy nad spotem. Nie tylko stawiał się na plan niezwykle punktualnie, ale również po każdym ujęciu prosił o możliwość zobaczenia swoich dokonań na podglądzie by mieć pewność, że wszystko wyszło perfekcyjnie. Jedyny element, który wymaga poprawy zanim jego numer otrzyma Steven Spielberg, to dykcja. Michał to świetny facet z niesamowitym poczuciem humoru i rewelacyjnym kontaktem z najmłodszymi, którzy go uwielbiają – Maciej Żebrowski

A jak plan zdjęciowy wspomina sam Michał Winiarski? Odpowiedź poniżej!

Kacper Piechocki, który razem z Michałem Winiarskim zagrał w pierwszym spocie, swój udział w projekcie również wspomina bardzo dobrze.

Występ w spocie reklamowym był dla mnie nowym doświadczeniem. Cieszę się, że możemy promować siatkówkę wśród dzieci. Mam nadzieję, że będzie je ciągnęło do sportu i kiedyś to one będą grały na boiskach PlusLigi. Może nawet w barwach PGE Skry. Grupka, która dostała się do spotu, była zadowolona, że to oni wystąpią i będą promować Akademię Siatkówki PGE Skry Bełchatów. Myślę, że sobie poradzili. Wszyscy byli zadowoleni z końcowego efektu – Kacper Piechocki